Polski nastolatek zbudował komputer z procesorem AMD Ryzen.
19-letni Dominik Baroński z Radomska stworzył w domowym warsztacie komputer jednopłytkowy oparty na procesorze AMD Ryzen.
To projekt, którego nie powstydziliby się inżynierowie dużych firm technologicznych a powstał z pasji, determinacji i czystej ciekawości świata.
Rodzynek (ang. Raisin) to nie kolejny mini-komputer pokroju Raspberry Pi. To w pełni działająca płyta główna x86 zaprojektowana od zera, zlutowana ręcznie i uruchomiona po miesiącach eksperymentów.

Od naprawy laptopa do stworzenia własnej płyty głównej
Pomysł na stworzenie komputera jednopłytkowego zrodził się przypadkiem – podczas naprawy laptopa ze spalonym procesorem. Wtedy Dominik po raz pierwszy zetknął się z układami AMD Ryzen i zauważył coś, co zainspirowało go na dobre. Analizując schemat płyty, trafił na mapę pinów gniazda FP5, używanego w procesorach Ryzen i Athlon. To właśnie ta dokumentacja stała się punktem wyjścia dla projektu, który dziś budzi podziw inżynierów.
„Pomysł pojawił się, gdy naprawiałem laptopa z tym procesorem. Był to mój pierwszy kontakt z CPU firmy AMD w laptopie i doceniłem jego niewielkie wymiary (które pomagają przy lutowaniu) oraz ciekawy wygląd. Analizując schemat naprawianej płyty, zauważyłem wiele punktów wspólnych z konstrukcjami opartymi na procesorach ARM, z którymi miałem już do czynienia. Wtedy po raz pierwszy na poważnie pomyślałem, aby to zrobić.” – wspomina Dominik.
Dostępna publicznie na stronie WikiChip dokumentacja gniazda FP5 zawierała szczegółowe informacje o zasilaniu, kanałach pamięci i liniach USB. To wystarczyło, by rozpocząć analizę i spróbować zaprojektować płytę główną od podstaw. Dla Dominika był to nie tylko eksperyment, ale też techniczne wyzwanie z prawdziwego zdarzenia.
„Była to okazja, żeby rozwinąć skrzydła w projektowaniu płytek ze względu na dużą ilość szybkich, współczesnych interfejsów.”
Dominik miał już kilkuletnie doświadczenie w naprawie sprzętu komputerowego, ale tym razem postanowił pójść o krok dalej – nie naprawiać, tylko stworzyć własny komputer od zera.
„Zdobywanie wiedzy zawsze jest częścią tworzenia i jest to ogromna motywacja do działania, ponieważ nawet nieskończone projekty nie będą porażką, jeśli po drodze mogłem się czegoś nauczyć.”

Narzędzia i obliczenia – wszystko open source
Ponieważ projekt Rodzynek był w pełni hobbystyczny, wszystko musiało powstać przy użyciu darmowych narzędzi i publicznie dostępnej wiedzy.
Dominik od początku zakładał, że projekt będzie realizowany w warunkach domowych – w kilku egzemplarzach, głównie po to, by zdobyć nowe doświadczenie i poszerzyć wiedzę.
Choć korzystał z ogólnodostępnych narzędzi, w pracy wykorzystywał też własny sprzęt pomiarowy: mierniki, oscyloskop, analizatory stanów logicznych i programatory, które kupował prywatnie.
Zamiast korzystać z komercyjnych programów, których ceny sięgają setek euro miesięcznie (np. Altium Designer kosztuje ponad 460 euro), wybrał rozwiązania open source i darmowe narzędzia inżynierskie:
- KiCad – główny program, w którym powstał schemat i płytka PCB. Biblioteki elementów były tylko narzędziem do tego celu – część pochodziła z wbudowanych zasobów i repozytoriów (np. SnapMagic), ale wiele bibliotek np.układów scalonych Dominik zaprojektował samodzielnie.
- Saturn PCB Calculator – darmowe narzędzie inżynierskie, które pomagało przy obliczeniach związanych nie tylko z impedancją ścieżek, ale także z czasami propagacji sygnału, maksymalnymi prądami i innymi parametrami krytycznymi dla projektu.
Tworzenie footprintu procesora – 1140 pinów i własny skrypt
Największym wyzwaniem okazał się procesor FP5 – układ z 1140 pinami.
Nie istniał żaden gotowy model w KiCad, więc Dominik musiał stworzyć go sam, krok po kroku:
- Pobrał plik SVG z portalu WikiChip, zawierający dokładne rozmieszczenie pinów.
- Wygenerował skrypt w Pythonie przy pomocy ChatGPT, aby automatycznie odczytać współrzędne X i Y wszystkich kulek.
- Ręcznie opisał i nazwał każdy z 1140 pinów w bibliotece KiCada.
Na tej podstawie powstał też model 3D płyty, który pomógł zaplanować chłodzenie i rozmieszczenie elementów.
W projekcie nie było miejsca na rutynę – każda decyzja wymagała improwizacji, testów i cierpliwości.

Eksperymenty i inżynieria odwrotna
Większość problemów rozwiązywał metodą prób i błędów.
Z braku dokumentacji Dominik musiał sięgać po własne eksperymenty – jak wtedy, gdy rozcinał złącze RAM, aby sprawdzić długości pinów i potwierdzić obliczenia projektowe.
Ten rodzaj inżynierii odwrotnej był często jedynym sposobem, by posunąć się naprzód.
To też najlepszy dowód na to, że prawdziwa nauka dzieje się wtedy, gdy teoria spotyka się z praktyką.
500 zł, dwa dni pracy i komputer, który działa z Windows 11
Projekt Rodzynka wystartował na początku stycznia, a 11 lipca 2025 roku Dominik uruchomił swoją płytkę po raz pierwszy. Zaprojektowana płytka PCB została zlecona do produkcji w JLCPCB – jednej z największych fabryk płytek drukowanych na świecie.
Zdecydował się na sześciowarstwową konstrukcję, stanowiącą kompromis między kosztem a złożonością. Dla porównania – ośmiowarstwowa wersja byłaby znacznie droższa, choć ułatwiłaby projektowanie. Sześć warstw to absolutne minimum, aby płytka była wykonalna.
Koszty projektu:
- Produkcja pięciu płytek: 36,50 USD
- Inne fabryki wyceniały ten sam projekt na: 243–410 USD
- Łączny koszt gotowego prototypu (z komponentami i dostawą): ok. 500 zł
Płytka została wykonana w jakości porównywalnej z profesjonalną produkcją
pozłacane pola lutownicze, przelotki wypełnione żywicą epoksydową (tzw. via-in-pad) i dokładnie 650 elementów elektronicznych. Całość Dominik polutował ręcznie, przy użyciu pęsety i klasycznej lutownicy.
Proces zajął dwa dni i zakończył się pełnym sukcesem komputer uruchomił się za pierwszym razem, bez żadnych poprawek.
„Ciężko na takie momenty znaleźć odpowiednie słowa. Radość była ogromna, ale i niedowierzanie, że to rzeczywiście działa. Nastawiałem się raczej, że ta rewizja płytki będzie testem, a nie gotowym urządzeniem. W tej jednej sekundzie dostałem odpowiedzi na wszystkie pytania, które miałem przez ostatnie miesiące.”
Do chłodzenia wykorzystano zmodyfikowany radiator od Raspberry Pi.
W kolejnych wersjach Dominik planuje lepsze mocowanie i potencjalne chłodzenie pasywne.
Prace nad płytką trwały niemal codziennie – czasem godzinę, czasem kilkanaście godzin z rzędu.
Projektował głównie na laptopie, a obok leżał wylutowany procesor Ryzen 7 3700U – symbol celu, do którego dążył.
„Pamiętam, że jeszcze przez kolejny tydzień, kiedy płytka była wyłączona, miałem poczucie, że gdy kliknę włącznik, to nic się nie stanie, mimo że już działała.” – wspomina Dominik.
Gotowy komputer działa w pełni pod Windows 11, bez obejść czy modyfikacji.
Pobór mocy? Zaledwie mniej niż 30 W przy pełnym obciążeniu – wynik, którego nie powstydziłyby się komercyjne mini-PC.

Parametry techniczne Rodzynka
Prototypowa wersja Rodzynka 3 wykorzystuje procesor AMD Ryzen 3 3300U – czterordzeniowy, czterowątkowy układ o TDP 15 W z grafiką Vega 6. Choć to procesor mobilny, zapewnia w pełni płynną pracę systemu Windows 11, który instaluje się bez żadnych obejść.
Płyta obsługuje:
- pamięć DDR4 16 GB (2400 MHz) w trybie single channel,
- dyski M.2 NVMe 2230/2280 oraz SATA – płyta automatycznie rozpoznaje typ dysku i przełącza komunikację na odpowiedni interfejs,
- baterię podtrzymującą RTC,
- oraz moduł Wi-Fi z anteną.
Całość została zaprojektowana i zmontowana ręcznie – od rozmieszczenia ścieżek po montaż końcowy.
W finalnej wersji płyty widoczne są wszystkie elementy: pamięć RAM, dysk NVMe, bateria i antena Wi-Fi – jak w profesjonalnych mini-PC.
Benchmarki potwierdzają możliwości Rodzynka:
- Cinebench R15 Multi-core: 381 pkt
- Wersja druga z Ryzen 7 3700U: 571 pkt
- Fire Strike: 1447 pkt
- BioShock Infinite (720p, Medium): ~50 FPS
- Tomb Raider (2013): ~44 FPS

BIOS i ograniczenia prawne
Największym wyzwaniem w całym przedsięwzięciu nie była elektronika, lecz oprogramowanie układowe BIOS – kluczowy element potrzebny do uruchomienia systemu.
Co ciekawe, Dominik przewidział ten problem jeszcze zanim rozpoczął projektowanie płytki PCB.
„To była pierwsza rzecz, która w mojej głowie mogła uniemożliwić wykonanie tego projektu.” – przyznaje.
Aby ruszyć dalej, zdecydował się tymczasowo wykorzystać BIOS z innego laptopa, dostosowując projekt płytki tak, by działał poprawnie z nowym sprzętem.
To rozwiązanie pozwoliło uruchomić prototyp i potwierdzić poprawność projektu, choć nie jest ono docelowe.
Obecnie Dominik pracuje nad otwartym BIOS-em Coreboot, wspieranym przez AMD i Google, który mógłby w przyszłości umożliwić pełne uruchomienie sprzętu bez zamkniętych komponentów.
Największym wyzwaniem pozostaje jednak biblioteka AGESA, niezbędna do inicjalizacji procesora i niedostępna publicznie.
Jeśli chodzi o komercjalizację projektu, Dominik nie planuje jej w najbliższym czasie.
Jak podkreśla, BIOS jest tylko jedną z wielu przeszkód — istnieją też inne ograniczenia techniczne i prawne.
Nawet po ich rozwiązaniu sukces rynkowy wymagałby ceny, która nie byłaby konkurencyjna wobec chińskich odpowiedników.
„Traktuję ten komputer jako projekt edukacyjny. Ma on przyciągnąć zainteresowanie moją osobą i umożliwić mi dalszy rozwój, a nie stać się produktem komercyjnym.”
Dla Dominika Rodzynek to przede wszystkim przestrzeń do nauki i eksperymentów, a nie gotowe urządzenie. Projekt ma inspirować i pokazywać, że nawet w pojedynkę można zrealizować coś, co normalnie wymaga zespołu inżynierów.
To nie Raspberry Pi. To Rodzynek PC
Rodzynek to proof of concept, który ma jednak ogromny potencjał praktyczny.
Dzięki niskim kosztom, niewielkiemu poborowi mocy i pełnej kompatybilności z architekturą x86, komputer Dominika może znaleźć zastosowanie w wielu obszarach:
- NAS lub mini-serwer – np. z procesorem Athlon 300U, idealny do przechowywania danych,
- Mini-PC do biura lub zastosowań przemysłowych,
- HTPC / Media Center – doskonały dla Kodi, Plexa lub LibreELEC,
- Sterownik automatyki domowej – energooszczędny i stabilny,
- Platforma edukacyjna – świetny przykład nauki elektroniki i inżynierii komputerowej w praktyce.
Pasja zamiast budżetu
Rodzynek udowadnia, że w epoce otwartego dostępu do wiedzy bariery wejścia do świata inżynierii praktycznie zniknęły. Nie mając zaplecza finansowego, zespołu ani komercyjnych narzędzi, Dominik stworzył coś, co w warunkach korporacyjnych wymagałoby miesięcy pracy i tysięcy euro budżetu.
To nie tylko historia o technice – to historia o postawie. O tym, że prawdziwa innowacja nie rodzi się z zasobów, lecz z ciekawości, wytrwałości i pasji.
„Najchętniej już teraz zająłbym się projektowaniem sprzętu na większą skalę. Zdecydowanie szukam okazji do rozpoczęcia pracy w jakimś zespole projektantów.” – mówi Dominik.
Dla niego elektronika to już coś więcej niż hobby – to sposób życia i kierunek rozwoju zawodowego. Jak sam przyznaje, skala takich projektów bywa przytłaczająca, dlatego marzy o pracy z ludźmi, którzy uzupełniają jego kompetencje.
„Potrzebuję ludzi, z którymi można podzielić ilość pracy. A także potrzebne są osoby, które są dobre w innych dziedzinach, takich jak informatyka czy design 3D.”
Jeśli chcesz skontaktować się z Dominikiem lub porozmawiać o jego projekcie, możesz napisać na: [email protected]
Rodzynek to dowód na to, że pasja może przełamać każdą barierę – finansową, techniczną czy organizacyjną.
To historia, która inspiruje do działania, uczenia się i eksperymentowania.
Dlaczego historia Dominika nas zachwyciła
W Spark Academy wierzymy, że najlepsza nauka to ta, która dzieje się w praktyce.
Dominik nie miał pracowni, zespołu ani zaplecza finansowego. Miał tylko ciekawość, pomysł i upór, żeby po prostu spróbować. Zamiast czekać na idealne warunki zaczął działać z tym, co miał pod ręką.
To właśnie taka postawa buduje prawdziwy sukces w IT: ciekawość, cierpliwość i chęć zrozumienia, jak coś działa od środka. Rodzynek to nie tylko komputer – to symbol tego, że pasja i wiedza potrafią stworzyć coś wyjątkowego, nawet w domowych warunkach.
Chcesz pójść tą samą drogą?
W Spark Academy uczymy IT przez działanie – od Linuxa i sieci, po DevOps i cyberbezpieczeństwo.
Zobacz nasze kursy praktyczne
